W świętym gównie – co się stało – jest – wszyscy – OK ?! Historia, córka Susan Sarandon, Eva Amurri Martino, opowiedziała przerażającą anegdotę o tym, jak nocna pielęgniarka upuściła w listopadzie swojego niemowlęcego syna, majora Jamesa. (Nie martw się – ma się dobrze!)

Martino podzieliła się swoją historią na swoim blogu Szczęśliwie Eva Później (gdzie również podzieliła się wspaniałymi zdjęciami pokazującymi, jak wyglądało jej urodzenie w domu) w post trafnie zatytułowanym “Walka jest prawdziwa”.

Zobacz ten post na Instagramie

Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy wyciągnęli słowa pocieszenia lub dzielili się swoimi historiami przez ostatnie 24 godziny. To tak poruszające, że wielu z was życzy dobrze naszemu słodkiemu chłopakowi, który kojarzy nas z rodziną. Chciałbym powiedzieć jedną rzecz, że rodzicielstwo nie jest konkurencją. Nikt nie otrzymuje nagrody na koniec za to, że robi to najlepiej lub najdoskonalej. Liczy się tylko to, jak sprawiamy, że nasze dzieci się czują, jak się z nimi czujemy i jak czujemy siebie o sobie jako rodzicach. Dla tych, którzy wyrazili osąd, okrucieństwo i krytykę mnie, moje wybory lub moją kruchość w tym czasie – nie zamierzam cię usprawiedliwiać. Ale szczerze życzę sobie, aby rok 2017 przyniósł ci tyle samo miłości i pewności, że nie odczuwasz już potrzeby zburzenia innej osoby w najciemniejszym momencie. ❤����✨ Pokój, proszę. Xx EAM

Post udostępniony przez HAPPILY EVA AFTER (@thehappilyeva)

“Kilka dni po Święcie Dziękczynienia nasza Nocna Siostra zasnęła, trzymając majora i upuściła go, a on uderzył się głową o drewnianą podłogę” – napisała. “Kyle [Martino, jej mąż] i ja spaliśmy w tym czasie i obudził ich dźwięk uderzenia głową o podłogę, a potem histeryczne przeszywające krzyki, doznał złamania czaszki i krwawił w mózgu, i został przetransportowany karetką pogotowia do Yale Medical Center, gdzie spędziłem z nim dwa wstrząsające dni, aby otrzymać pomoc doraźną i dalsze testy, a mówiąc, że były to najbardziej traumatyczne i pełne niepokoju dwa dni mojego życia, to mało powiedziane. “

Martino wspomniała również, że boi się szpitali, co sprawiło, że doświadczenie było dla niej przerażające.

Po opowiedzeniu o tym, co się stało, napisała o głębokiej poczuciu winy, którą czuła – i dlaczego nie podzieliła się tą historią zaraz po tym wydarzeniu.

“Przede wszystkim wypadek spowodował nas wszystkich” – wyjaśniła. “To było tak nagłe i tak przerażające, a pomysł dzielenia się nim wydawał mi się prawie tak prawdziwy – wszystkie zagrożenia i niebezpieczeństwa. Chciałem się upewnić, że był zdecydowanie OK, zanim udostępniłem co się stało, abym mógł mieć dobrą nowinę do świętowania. “

Zobacz ten post na Instagramie

#AVeryMartinoChristmas oficjalnie na i OUT! ����✌��Connecticut Martinos leży teraz w naszych łóżkach, a Lowie prosi z dumą: “KOCHAM ten dom, mamo!” ��❤✨���� #HomeSweetHome #HappilyEvaAfter #MaisonMartino #Family #MomLife

Post udostępniony przez HAPPILY EVA AFTER (@thehappilyeva)

“Drugim powodem, dla którego zdecydowałem się nie dzielić, był strach przed osądem” – napisała. “Internet może być osobliwym miejscem, w którym niektórzy ludzie zapominają o ludzkości i idą na żyłę szyjną”. (Blogerzy mamy – no cóż, ktoś kto korzysta z Internetu – dobrze to rozumiem.) “Wiem, że ta wiadomość może dotrzeć do wielu osób, a wśród tych wielu zawsze znajdą się ludzie, którzy twierdzą, że ten wypadek był moją winą. on zamiast nocnej pielęgniarki, że nigdy by się to nie wydarzyło, że zasługuję na to, aby pozwolić dziecku na opiekę nad kimś innym niż ja. Cóż, pozwólcie mi powiedzieć – poczucie winy, które nosiłem w dniach i tygodniach po nim. Ten wypadek był bardziej intensywny i bardziej szkodliwy niż cokolwiek innego, czego bym życzył memu najgorszemu wrogowi .. Miałem te wszystkie myśli i więcej. Płakałem w szpitalu, mówiąc każdemu, kto chciał słuchać, że to powinienem być ja. Prawda jest taka, że ​​nawet ta kobieta, która tak bardzo poleciła, z idealnie czystym nagraniem, mogła popełnić bardzo ludzki błąd “.

Teraz wyjaśniła, że ​​nie mają nikogo, kto mógłby pomóc rodzinie w nocy.

“Niemożliwe jest, bym teraz zaufał komukolwiek, oprócz mnie, aby zająć się teraz majorem” – napisała. “Z całą pewnością nie mamy już pomocy w porze nocnej, ale minęło już od ostatniego tygodnia i czułem się dobrze z kimś, kto przychodził w ciągu dnia, aby pomóc mi z nim, abym mógł wykonywać normalne zadania i obowiązki w pracy. “

Ale nawet jeśli jej syn ma się dobrze, napisała, że ​​- chociaż nie została zdiagnozowana przez lekarza – uważa, że ​​może mieć wersję PTSD, która, jak napisała, może być związana z depresją poporodową, zwłaszcza, że ​​jej mąż miał na kilka tygodni przed tym, jak jej syn został upuszczony. Z tego powodu napisała, że ​​będzie poświęcać trochę czasu na pisanie swojego bloga przez następne kilka tygodni.

Zobacz ten post na Instagramie

Te ostatnie kilka dni wolnych od pracy w Holiday sprawiały wrażenie luksusu. Czas po prostu leniuchować i spędzać czas z moimi dziećmi bez poczucia, że ​​muszę się spieszyć i wykonać jakieś zadanie lub termin. Siedząc i jedząc razem posiłki jako rodzina, delektując się koktajlem lub dwiema, i docierając do łóżka dzieciaków z dużo mniejszym gniewem i chaosem (bez presji, by rano zmusić wszystkich do zrobienia pracy i opieki dziennej). Jestem bardzo wdzięczny, że chociaż “wakacje” z dziećmi są WYDŁUŻNE, wracamy z wakacji jako silniejsza jednostka rodzinna. Wracając do domu i powracając do rzeczywistości jutro! Teraz po prostu przeżyć to doświadczenie na lotnisku po świętach Bożego Narodzenia …. Yiiiiiikes !! �������� #HappilyEvaPo #Family #Holiday #momlife

Post udostępniony przez HAPPILY EVA AFTER (@thehappilyeva)

W międzyczasie jej słowa mogą pomóc mamom, które mają do czynienia z podobnymi sytuacjami.

“Wierzę, że moje wyzwania i zmagania w ubiegłym miesiącu pokazały mi głębię mojej siły i że umiejętne radzenie sobie z niedociągnięciami sprawi, że będę wzrastał jako kobieta i jako mama” – napisała. “Mogę tylko mieć nadzieję, że to prawda.”

Po tym, jak jej historia stała się wirusowa, ona również udostępniła post na Instagramie o odpowiedziach, jakie otrzymała, przedstawiając potężną wiadomość o macierzyństwie..

“Dziękuję z całego serca wszystkim, którzy wyciągnęli słowa pocieszenia lub dzielili się swoimi historiami przez ostatnie 24 godziny” – napisała. “To tak poruszające, że wielu z was życzy nam naszego słodkiego chłopca, który kojarzy nas jako rodzinę. Chciałbym powiedzieć jedno: że rodzicielstwo nie jest konkurencją. otrzymuje nagrodę na koniec za to, że jest to najlepszy lub najdoskonalszy sposób, a wszystko to ma znaczenie, gdy sprawiamy, że nasze dzieci czują się, jak się z nimi czujemy i jak czujemy siebie o sobie jako rodzicach. wyraził osąd, okrucieństwo i krytykę mnie, moje wybory lub moją kruchość w tym czasie – nie zamierzam cię usprawiedliwiać, ale szczerze życzę sobie, aby rok 2017 przyniósł ci wystarczającą miłość i pewność siebie, że nie czujesz już trzeba zburzyć inną osobę w najciemniejszym momencie. “

Możesz przeczytać jej pełną oryginalną wiadomość tutaj.

(h / t E!)

Obserwuj Redbook na Facebooku.